Oddłużenie w pakiecie z ubezpieczeniem

Czy w dzisiejszych czasach mając do spłacenia kredyt hipoteczny za mieszkanie, pożyczkę gotówkowa dawno wydaną na ubiegłoroczny urlop, kredyt ratalny za laptop dla dziecka oraz ratę za samochód, można się czuć bezpiecznie pod względem finansowym? Sytuacja na rynku pracy jest przecież bardzo niepewna, a światowy kryzys, chociaż nie dotknął naszego kraju zbyt boleśnie, to jednak budzi niepokój, tak wśród bankowców, jak i wśród osób mających do spłacenia różne kredyty i inne zobowiązania finansowe. Wiele z nich zastanawia się, co się stanie, kiedy nie będzie ich stać na spłatę comiesięcznych rat. Wśród licznych produktów i usług bankowych znajdują się na szczęście również kredyty konsolidacyjne skierowane właśnie do osób znajdujących się w takiej sytuacji. Banki wręcz prześcigają się w tworzeniu coraz bardziej atrakcyjnych ofert, umożliwiających połączenie kilku różnych kredytów w jeden kredyt oddłużeniowy. Klienci mają z czego wybierać, więc starannie przeglądają i sprawdzają przedstawiane im w oddziałach banków oferty, szukając opcji najkorzystniejszych w ich sytuacji. Dlatego właśnie banki dołączają do kredytów atrakcyjne bonusy. Do najczęściej proponowanych przez bankowców należą pakiety różnorodnych ubezpieczeń, stanowiących dodatkowe zabezpieczenie spłaty kredytu na wypadek choroby, utraty pracy czy innych zdarzeń losowych. Warto uważnie się im przyjrzeć, bo przecież życie przynosi również niemiłe niespodzianki, a wtedy ubezpieczenie jest jak znalazł. Można również skonsolidować swoje zobowiązania z kredytem hipotecznym. To chyba najbardziej optymalne rozwiązanie, więc cieszy się duża popularnością. Wtedy zabezpieczeniem spłaty będzie hipoteka domu lub mieszkania, a warunki oferowane podczas udzielania kredytu konsolidacyjnego w takim przypadku bywają o wiele korzystniejsze niż w przypadku kredytów gotówkowych. Hipoteczny kredyt konsolidacyjny oznacza również możliwość uzyskania dużo niższego oprocentowania i zdecydowanie wyższej kwoty na spłatę pozostałych zobowiązań.

Tagi: , , , ,
Czytaj więcej

Jeden kredyt zamiast kilku

Jeśli należycie do całkiem sporej grupy osób, które jednocześnie spłacają kilka rat różnych kredytów i pożyczek, świetnie zdajecie sobie sprawę z tego, jakie trudności i stresy się z tym wiążą. Każda pożyczka wzięta w innym banku. Każda na innych warunkach, każda z innym oprocentowaniem i innym terminem ostatecznej spłaty. Co więcej, co miesiąc trzeba pamiętać o kilku różnych terminach spłat i pilnować, aby o żadnej racie nie zapomnieć. Łatwo w takim zamieszaniu o pomyłkę, która może mieć nieprzyjemne skutki. Zwykłe roztargnienie lub zapomnienie może zaowocować telefonami i monitami ze strony banków, utratą dobrej opinii jako kredytobiorcy oraz ogromnymi nerwami. Zupełnie niepotrzebnie. Można zamiast się denerwować skorzystać z ciekawej oferty kredytu konsolidacyjnego, który błyskawicznie poradzi sobie z tymi problemami. Niemal każdy liczący się na polskim rynku bank ma przygotowana propozycje takich kredytów. Klienci, którzy decydują się na kredyty konsolidacyjne, bardzo sobie chwalą to rozwiązanie. Jego największym atutem jest prostota. Jeden kredyt zamiast kilku oznacza jedna ratę w miesiącu, bez konieczności pamiętania o różnych terminach, wypełniania różnych blankietów i tym podobnych kwestii. Kredyt konsolidacyjny jest przyznawany na kilka lat i zazwyczaj ma nieco niższe oprocentowanie niż poszczególne zobowiązania, na spłatę których został zaciągnięty. To kolejna korzyść o niebagatelnym znaczeniu z punktu widzenia klienta. Często banki proponują również wraz z kredytem konsolidacyjnym pakiet ubezpieczeń, który pozwoli czuć się bezpieczniej w różnych sytuacjach życiowych, których mogą dostarczyć nieprzewidziane okoliczności. Dzięki temu rozwiązaniu możecie być spokojni, że wszystkie wcześniejsze kredyty zostaną natychmiast uregulowane, a wy możecie cieszyć się niższą ratą oraz poczuciem finansowego bezpieczeństwa. Istnieje kilka typów kredytów konsolidacyjnych, a bank pomoże wybrać spośród wszystkich dostępnych możliwości opcję najbardziej korzystną i najbezpieczniejszą.

Tagi: , ,
Czytaj więcej

Konsoliduj i śpij spokojnie

Stres towarzyszący pogorszeniu sytuacji finansowej rodziny potrafi spędzić sen z powiek. Nie tylko nie starcza nie bieżące potrzeby. Dochodzi jeszcze konieczność spłaty różnych pożyczek i kredytów zaciągniętych w czasach, kiedy środki były wystarczające. Ludzie doskonale wiedzą, że spóźnianie się ze spłatą albo w najgorszym przypadku w ogóle zaprzestanie spłacania rat może przynieść poważne konsekwencje. Banki, a także instytucje parabankowe, które udzieliły pożyczek, nie będą czekać w nieskończoność.  Po kilku nieskutecznych monitach i próbach nakłonienia klienta do spłaty zadłużeń, zapewne skierują sprawę do windykacji. Niewykluczone, że długi trafia w końcu do jednej z licznych na rynku firm windykacyjnych, a jeśli i ten sposób odzyskania należności okaże się nieskuteczny, sprawą zajmie się w końcu komornik. W każdym wypadku będzie to oznaczać wzrost kosztów, a więc dodatkowe kwoty do zapłaty przez klienta. Prawdopodobnie przez co najmniej kilka lat nie będzie mógł liczyć na jakikolwiek kredyt, bo żaden bank nie zdecyduje się na ryzyko pożyczania pieniędzy osobie, która ma złą opinię w Biurze Informacji Kredytowej. Tych wszystkich perypetii można dość prosto uniknąć. Wiele instytucji finansowych oferuje klientom kredyty konsolidacyjne na spłatę innych zobowiązań. Wszystkie dotychczasowe raty, które łącznie tworzyły zbyt wysoką dla klienta kwotę, zostają połączone w jedną, a kredyty spłacone. Od teraz zobowiązanie dotyczyć będzie tylko jednego banku – tego, w którym został przyznany kredyt konsolidacyjny. W znacznym stopniu ułatwia to spłatę. Nie dość, że klient płaci mniej każdego miesiąca, to nie musi się obawiać windykacji i nie zyskuje opinii niesolidnego kredytobiorcy, która ciągnęłaby się za nim parę ładnych lat. Nie musi także wypełniać kilku blankietów spłaty i robić przelewów do różnych miejsc. Staje się dłużnikiem tylko jednego banku i tylko o jednej racie musi pamiętać. Odzyskuje też coś bezcennego, czego nie da się przeliczyć na pieniądze: spokojny sen.

Tagi: , , ,
Czytaj więcej

Konsolidacja czyli spokój na ciężkie czasy

W życiu zdarzają się czasem gorsze okresy. W myśl powiedzenia, że kłopoty mają tendencję do chodzenia parami (pesymiści dodają zazwyczaj, że wcale nie parami, tylko całymi stadami), trudnościom w jednej sferze życia niejednokrotnie towarzyszy pogorszenie również w innej. Doskonałym przykładem może być zmiana warunków zatrudnienia. Często wiąże się ona z obniżeniem wysokości wynagrodzenia. Utrata części dochodu ma poważne skutki zwłaszcza dla osób, które mają do spłacenia pożyczki i kredyty. W korzystniejszych finansowo czasach banki przyznały je bez najmniejszego problemu, a klient nie miał najmniejszych trudności z systematycznym regulowaniem rat. Wszystko wyglądało dobrze, dopóki pieniędzy w domowym budżecie na wszystko starczało. Jednak w momencie, gdy domowy budżet się kurczy, może się okazać, że dalsza terminowa spłata zaciągniętych zobowiązań napotyka na trudności. Czy trzeba wtedy załamywać ręce? Wcale nie. Wiele banków doskonale rozumie specyfikę naszych niepewnych czasów i wyciąga pomocna dłoń w stronę osób, które popadły w przejściowe kłopoty finansowe nie z własnej winy. To właśnie z myślą o nich został stworzony dość specyficzny produkt, a mianowicie kredyty konsolidacyjne. Teoretycznie nie różnią się one niczym od innych pożyczek i kredytów. Podstawą różnicę stanowi cel, na jaki kredyt konsolidacyjny zostaje przyznany. Jest nim spłata dotychczasowych zobowiązań, z którymi klient przestał sobie radzić z powodu pogorszenia sytuacji finansowej. Efektem zastosowania konsolidacji zadłużenia jest zmniejszenie wysokości miesięcznych zobowiązań poprzez rozciągniecie ich spłaty w czasie. Spłata kredytu konsolidacyjnego trwa dłużej niż poszczególnych kredytów zaciągniętych wcześniej, a tera połączonych, ale dzięki temu jego spłata mieści się w możliwościach finansowych klienta. Korzyści odnoszą obie strony. Bank odzyskuje swoje należności, które w innym wypadku byłyby zagrożone, natomiast klient zyskuje spokój w ciężkich czasach i nie psuje swojej historii kredytowej.

Tagi: , ,
Czytaj więcej

Policz dokładnie, co się opłaca

Kiedy ma się do spłacenia kilka kredytów jednocześnie, sytuacja może się zrobić nieciekawa, jeśli nagle pogorszy się sytuacja finansowa. Może się okazać, że w związku ze zmianą albo utrata pracy wiążą się bardzo nieprzyjemne konsekwencje w postaci utraty zdolności do spłacania już zaciągniętych zobowiązań. Kilka rat, które nie stanowiły problemu w lepszych czasach urasta w takim momencie do rangi poważnego problemu. Wiele osób bezradnie rozkłada w takiej sytuacji ręce i biernie czeka na rozwój sytuacji. To wielki błąd. Sama się nie poprawi, a bierna postawa w obliczu finansowych trudności jeszcze nikomu nie wyszła na zdrowie. Zanim zaległości w spłacie narosną, a banki zaczną się upominać o spłatę zadłużenia, można samemu wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć działać. Możliwe są trzy rozwiązania. Można po prostu zacisnąć pasa i mimo wszystko starać się kredyty spłacać. Nie zawsze jest to jednak możliwe, bo niekiedy miesięczne wydatki na spłatę rat zrujnowałyby zmniejszony rodzinny budżet. Po prostu nie ma skąd wziąć, jeśli ma jeszcze wystarczyć na bieżące potrzeby i wydatki. Drugim rozwiązaniem jest próba negocjacji z poszczególnymi bankami. Czasami udaje się uzyskać wakacje kredytowe, zawieszenie części kapitałowej lub odsetkowej raty na pewien czas albo skorzystać z innych propozycji banków. Im też zależy na tym, aby kredyt został spłacony, więc zdarza się, że przychylają się próśb klientów, którzy znaleźli się w kłopotach. Jednak, co zrobić, kiedy banki negocjować nie zechcą? Wtedy z pomocą przychodzą kredyty konsolidacyjne, umożliwiające połączenie kilku rat stanowiących sumę niemożliwa do terminowego comiesięcznego regulowania w jedną, zdecydowanie niższą. Zmniejszoną ratę klient jest w stanie spłacać nawet w gorszych finansowo chwilach. Które z tych rozwiązań jest najkorzystniejsze? Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Każde z nich ma swoje wady i zalety, przeliczalne bezpośrednio na złotówki, więc każdy z klientów musi samodzielnie podjąć decyzję.

Tagi: , ,
Czytaj więcej

Kiedy zależy ci na czystej historii kredytowej

Wszyscy wiedzą, że przez rozpatrzeniem jakiegokolwiek wniosku o przyznanie pożyczki lub kredytu banki bardzo dokładnie sprawdzają dotychczasową historię kredytową potencjalnego klienta. Zasięgają informacji z Biura Informacji Kredytowej, sprawdzają jakie doświadczenia miał ich bank z ze spłatą zobowiązań tej konkretnej osoby i czy obecnie posiada jakieś inne obciążenia z tytułu kredytów, a na koniec proszą o zaświadczenia o dochodach. Na podstawie wszystkich zebranych z tych różnych źródeł danych i skomplikowanych algorytmów przeliczających je na zdolność kredytową klienta podejmują ostateczną decyzję. Kredyt zostaje przyznany lub nie. Jeśli ktoś potrzebował niewielkiej gotówki na przyjemności, decyzja odmowna nie będzie dla niego zbyt wielkim kłopotem, lecz po prostu drobną nieprzyjemnością. Jeśli jednak kredyt miał zostać zaciągnięty na ważny cel, to negatywna odpowiedź banku może pokrzyżować plany życiowe klienta i być poważnym kłopotem. Trzeba tutaj wiedzieć, że wielkim atutem podczas rozpatrywania wniosku kredytowego przez bank jest czysta historia spłaty wszelkich dotychczasowych kredytów. Dlatego właśnie warto dbać o to, aby zaciągnięte kredyty i inne zadłużenia spłacać terminowo i rzetelnie. Wtedy może się okazać, że przyznanie kolejnego będzie prostą formalnością. Jednak w życiu nie da się wszystkiego przewidzieć. Jeśli nagle okaże się, że wysokość miesięcznych rat z tytułu kilku pożyczek zaczyna przekraczać możliwości domowego budżetu, to w trosce o czyste konto w BIK warto rozważyć konsolidację zobowiązań. Chociaż czas całkowitej spłaty się wydłuży, to comiesięczna kwota do zapłaty się zmniejszy. W taki sposób działają kredyty konsolidacyjne, będące stosunkowo korzystnym rozwiązaniem dla osób, którym zależy na czystej historii kredytowej. Banki przyznają je na różnych warunkach, dlatego przed podjęciem ostatecznej decyzji o skonsolidowaniu kilku rat w jedną trzeba zawsze sprawdzić co najmniej kilka konkurencyjnych ofert i wybrać spośród nich najbardziej atrakcyjną.

Tagi: , , ,
Czytaj więcej

Zalety i wady konsolidacji

Rozważając złożenie wniosku o przyznanie kredytu konsolidacyjnego, trzeba bardzo dokładnie zastanowić się nad konsekwencjami tego kroku. Trzeba rozpatrzyć, a najlepiej przeliczyć przy pomocy doradcy finansowego lub z kalkulatorem w ręku, ile to będzie kosztowało. Każdy kredyt to poważna decyzja. Wiąże się z koniecznością regularnego, terminowego spłacania rat niejednokrotnie przez wiele lat. Rozsądek nakazuje, aby ludzie ubiegając się o kredyty, byli pewni swojej sytuacji finansowej, mieli stabilną pozycję zawodową (a to wyjątkowo trudno w dzisiejszych czasach) i mieli zapewnione dodatkowe zabezpieczenie na wypadek, gdyby stracili dochody albo zmniejszyła się ich wysokość. Wiele osób popadło w kłopoty właśnie z powodu braku przewidywania. W momencie, kiedy brali kredyty, ich sytuacja była korzystna, co zresztą pośrednio potwierdziły pozytywne decyzje kredytowe banków. Ich zdolność kredytowa została wielokrotnie sprawdzona. Jednak może się zdarzyć, że na skutek nieprzewidzianych okoliczności życiowych owa zdolność kredytowa drastycznie spadnie i klient nie będzie w stanie spłacać rat, zwłaszcza kiedy jednocześnie ma kilka kredytów i pożyczek. Co wtedy? Popularnym rozwiązaniem są kredyty konsolidacyjne oferowane przez banki na taką okoliczność. Połączenie kilku rat w jedną pozwala obniżyć wysokość miesięcznych wydatków związanych ze spłatą. Mniejsza rata jest łatwiejsza do spłaty, co ratuje sytuację dłużnika. Będzie on w stanie wywiązywać się terminowo ze swoich zobowiązań finansowych i nie zostanie dzięki temu umieszczony na liście niesolidnych kredytobiorców, a jego historia w BIK nadal pozostanie czysta. Jednak trzeba się liczyć z tym, że każda konsolidacja wydłuża okres spłaty, a poprzez to w ostatecznym rozrachunku powiększa kwotę, która pozostanie do spłacenia. Czy kredyt konsolidacyjny się zatem opłaca? To zależy od tego, co jest na dany moment priorytetem konkretnego klienta. Trzeba za każdym razem dokładnie rozważyć wszystkie plusy i minusy takiego rozwiązania.

Tagi: , ,
Czytaj więcej

Lepiej zapobiegać niż czekać na kłopoty

Wiele banków szeroko reklamuje swoją ofertę kredytów konsolidacyjnych. Zdarzają się propozycje skierowane do firm, ale jest to przede wszystkim oferta dedykowana klientom indywidualnym. Czyli tak naprawdę komu? Zwykłym ludziom, którzy mają już kilka kredytów i pożyczek, zazwyczaj wziętych w kilku miejscach: bankach i rozmaitych instytucjach parabankowych. Każdy z tych kredytów pojedynczo byłby łatwy do spłacenia, jednak miesięczna kwota rat wszystkich naraz zobowiązań finansowych zaczyna przerastać możliwości kredytobiorcy. Niekoniecznie zresztą czeka on do momentu, kiedy zaczną się jakiekolwiek kłopoty z regularnymi spłatami. Często (i jest to podejście najbardziej racjonalne) pechowy kredytobiorca wykazuje na tyle zdrowego rozsądku, że kredyty konsolidacyjne zaczynają budzić jego zainteresowanie odpowiednio wcześnie, czyli zanim wystąpią trudności ze spłatą. Takie zachowania konsumentów budzą przychylność w oczach bankowców, bo pozwalają się domyślać, że potencjalny klient wszystkie swoje kredyty traktuje poważnie i wykazuje wolę ich spłaty. W takim momencie istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że jego wniosek o przyznanie kredytu konsolidacyjnego zostanie rozpatrzony pozytywnie, a szczegółowe warunki będą korzystniejsze. Dlaczego? Powody są bardzo proste i każdy przedstawiciel banku z łatwością je wyjaśni: bo zwracający się z prośbą o kredyt konsolidacyjny klient nie stanie się jeszcze klientem z punktu widzenia banku ryzykownym: nie zepsuje swojej historii kredytowej zapisami w BIK-u. Trzeba się liczyć z tym, że przez przyznaniem kredytu z pewnością zostanie zebrany szczegółowy wywiad na temat jego dotychczasowych poczynań z zobowiązaniami finansowymi i terminowością wpłat poszczególnych rat. Wszyscy doradcy finansowi są zgodni, że w przypadku obaw, że nie będzie się w stanie terminowo spłacać rat, warto reagować z wyprzedzeniem i nie czekać do ostatniego momentu. Dzięki temu zwiększa się swoje szanse na pomoc banku w postaci konsolidacji zbyt  wysokich rat.

Tagi: , , ,
Czytaj więcej

Zaciąganie kolejnych pożyczek

Konstruowanie i zarządzanie budżetem to wyjątkowo wymagające zadania, do których w teorii przynajmniej państwa desygnować powinny wcale nie politycznie oddanych i wiernych retorów, którzy zawsze znajdą argumenty za poparciem własnych celów bez względu na ich irracjonalność. W krajach mądrze dysponujących swoimi pieniędzmi całkowicie naturalne jest, że w debacie o kształcie budżetu udział bierze całe społeczeństwo, ale ciężar podejmowania ostatecznie dobrych decyzji spoczywa zawsze na tych, którzy pełnią rolę najbardziej zasłużonych autorytetów naukowych w danym kraju. W ten sposób dyskusja o ekonomii nie musi być wcale oderwana od racjonalnych przesłanek – tego właśnie natomiast brakowało w każdym kraju w ostatnich dekadach, gdzie nie tylko same rodziny chętnie pożyczały pieniądze na kupno nowego samochodu czy zorganizowanie sobie wymarzonego wakacyjnego wypadu. Wielkimi grzesznikami okazali się właśnie politycy, którzy nie mieli odwagi podejmować trudnych decyzji i ograniczać głupie państwowe wydatki na nic nie przynoszące świadczenia i przywileje małych grup społecznych. Zamiast tego wybierali kredyty i finansowanie z nich dziurawego jak sito budżetu. Dzisiaj takie zachowania nadal da się spotkać wśród najróżniejszych elit politycznych, ale są to przypadki coraz bardziej osamotnione. Głównie dlatego, że nawet politycy zrozumieli, że kredyty konsolidacyjne są rozwiązaniem może dla dużych rodzin, które nierozsądnie zapożyczyły się w bankach. Państwo natomiast liczące kilkanaście milionów ludzi nie może tak po prostu skonsolidować swoich długów bez wprowadzania czasami bardzo brutalnych i trudnych reform. Oczywiście kryzys finansowy w przypadku wielu krajów okazał się jedynie katalizatorem zmuszającym do dokonania ważnych zmian systemowych owocujących w przyszłości. Ale niestety kredyt zaciągnięty przez tysiące domostw także musi zostać w ten czy inny sposób odzwierciedlony we wskaźnikach gospodarczych całego kraju. Aby więc wyjść na prostą, budżet muszą uporządkować i zwykli obywatele i politycy rządu.

Tagi: , , ,
Czytaj więcej

Stałe zadłużanie państwa

Zadłużanie się całych państw jest dzisiaj mechanizmem dość dobrze znanym i społeczeństwa liberalne całego świata zaczynają zdecydowanie dokładnej weryfikować pracę polityków, których teoretycznie jedynym celem powinno być budowanie społecznego dobrobytu. Dla wielu polityków oznacza to jednak, że można zaciągać kredyty na rynku międzybankowym i za pomocą pieniędzy z instytucji prywatnych i kapitału giełdowego realizować założenia zbyt nieracjonalnie ułożonego budżetu. Wszystko to rzecz jasna nie mogło skończyć się dobrze, czego dowodem jest chociażby aktualna sytuacja ekonomiczna Hiszpanii czy Grecji, gdzie politycy zaciągali kredyty bez żadnego potwierdzenia siły nabywczej gospodarki w jej wskaźnikach, przez co dzisiaj to całe greckie czy hiszpańskie społeczeństwo jest poszkodowane, musi mocno ograniczać własne przyzwyczajenia i podporządkować się rządowemu reżimowi jeszcze mocniej niż miało to miejsce w minionych dużo trudniejszych latach. Aktualnie zainteresowanie obywateli tym, co dokładnie robią politycy jest zdecydowanie większe, tak samo jak ich wiedza na temat tego, jak zaciąga się kredyty na rynku między różnymi państwami i kto tak naprawdę skupuje obligacje różnych państw, stając się ich wierzycielami. Dzisiaj wiele państw mocno ogranicza zaciąganie kredytów a niektóre zmuszone są radzić sobie i bez nich, albowiem już dawno przekroczyły granicę zaufania u tych instytucji, które zazwyczaj finansują najróżniejsze, te irracjonalne nawet żądania finansowe ze strony państw czy innych organizacji. Dzisiaj nie tylko całe państwa winne są tej sytuacji – wcale nie wpływają dobrze na wyniki w skali makro zadłużające się zdecydowanie ponad miarę gospodarstwa domowe, dla których często nawet kredyty konsolidacyjne nie wchodzą już w grę z tytułu ogromnego zadłużenia. Niestety długimi latami banki w ogóle nie weryfikowały pragnień kredytowych swoich klientów i w ten sposób każda rodzina mogła w mgnieniu oka zdobyć wielkie pieniądze na kupno mieszkania czy nowego samochodu. I gdy nagle problemem okazało się spłacanie wszystkich rat, tylko nieliczni postanowili unormować funkcjonowanie swojego budżetu.

Tagi: , , ,
Czytaj więcej